niedziela, 5 lutego 2017

Tajemnicza beczka



                     WITAJCIE DRODZY UCZNIOWIE ORAZ SZANOWNI PROFESORZY!      


    Dzisiaj przychodzę do Was z tajemnicą Uniwersytetu Magii i skupieniem myśli pewnie wielu osób. Otóż czy zauważyliście tą niewinną, szarą beczkę w prawym dolnym kącie sali eliksirów? Tak? Przez ostatni tydzień zaczęły się robić wokół niej wiele domysłów, które za chwilę wszystkie rozpatrzę, a zaczęło się dokładnie od lekcji wróżenia. 

 


   Wróżyliśmy z fusów, co wydaje się zupełnie normalne, a temat przeszedł na „Co jest na dnie filiżanek?”. Okazało się, że są tam przeróżne rzeczy – Xd1myszka1xd (Mysza) znalazła na przykład żywego pająka. „Ale co to ma wspólnego z tą tajemniczą beczką?!” – już mówię, spokojnie. Przed znaleziem pająkiem, profesor Snape dodała, że różne rzeczy są też w beczce. I od tego się zaczęło, potem było tylko podsycanie naszej ciekawości.


   Potem była lekcja eliksirów, na której była kartkówka. Kartkówka jak kartkówka, nie będę się nad tym zbytnio rozwodzić, ponieważ to nie jest tematem dzisiejszego „numeru”. Następnie kilka wzmianek o beczce. Snape na chwilę wyszła, a my, pełni ciekawości, zaczęliśmy rozważać nad tajemniczą beczką. Deljerix (obecnie jest w Uniwersytecie na koncie Muppetsan) poszedł sprawdzić. Niestety beczki nie dało się otworzyć, jednak przez dziurę Del podobno wywnioskował, że są to zwłoki Harrego Pottera. Chwilę po tym przyszła p. Snape i rozwiała nasze tajemnicze spiski – to nie jest Harry Potter. Chwilę potem zapytałam, czy nie jest to raczej dziedziniec, jednak p. Snape szybko rozwiała moje myśli i potwierdziła, że to nie jest dziedziniec.


    Następnie była lekcja zaklęć. Na poprzedniej lekcji zapytałam się, co może stać się z człowiekiem, jeżeli trafi w niego silne zaklęcie Reducto. Na tej lekcji profesor Kosser przygotował odpowiedź, a było nią „Jeżeli chcesz wiedzieć co się stanie, sprawdź w beczce od sali eliksirów”. 


    Trzeciego lutego odbyły eliksiry i złapaliśmy szansę na sprawdzenie beczki. Po skończonej lekcji mieliśmy chwilę wolnego czasu w Sali. Rozmowa z p. Snape i p. Kosserem potoczyła się zupełnie na inne tory – otóż zaczęli rozmawiać o beczce, dokładniej o podobno potworze/stworze, który jest dziewczyną. I o tym, że trzeba znaleźć jej nową koleżankę. P. Kosser nawet ją pogłaskał, jednakże mieczem, dlatego mu go pogryzła. 
(Ehh… Robimy zbiórkę serków na nowy miecz p. Kossera?)

    To teraz przedstawię wszystkie teorie:


Teoria nr 1: „Harry Potter”:

    W beczce w Sali eliksirów znajduje się martwy Harry Potter.

 Moja opinia:

  Uważam, że ta teoria jest (raczej była) bardzo prawdopodobna. Uniwersytet istnieje bardzo długo i Harry Potter pod koniec swego życia mógł zażyczyć sobie umieszczenia swojego ciała w beczce i przyczynieniu się do edukacji oraz różnorakich eksperymentów (pseudo)naukowych, ponieważ zawsze był uczynny i dbał o dobro inny. Do tego podkreślę fakt, że nasza Dyrektorka i Profesorka eliksirów ma na nazwisko „Snape”. Przypadek? Nie sądzę.

   Uniwersytet jest otwarty na nowości i podejmujemy tu często eksperymenty. Myślę, że Potter byłby zadowolony.

    Ale wątpliwości oraz samą teorie rozwiała D. Snape, ponieważ potwierdziła, że w beczce nie znajduje się Potter, tylko coś (a może ktoś?) innego. Wszyscy fanatycy teorii, którzy uważali ją za bardzo prawdopodobną, niestety – to nie jest to. Musimy szukać dalej.

Teoria nr 2: „Ukryty Dziedziniec”:

W beczce znajduje się pomniejszony dziedziniec. 

 Moja opinia:

   Teoria nie jest prawdopodobna, była rzucona raczej jako żart, ale jak mówiłam, że rozpatrzę wszystkie, to wszystkie.
 Dziedzińca od dawna nikt nie widział, nawet sama p. Snape nie wie, gdzie jest, ale za to powiedziała, że na pewno  NIE JEST w beczce.

Teoria nr 3: „Eksperyment”:
 
   W beczce jest martwy człowiek po użyciu zaklęcia „Reducto”. 

 Moja opinia:

  Teoria jest jedną z najbardziej prawdopodobnych. Eksperyment mógł być przeprowadzany nielegalnie, a idealnym miejscem do ukrycia mogła być właśnie beczka. Jest niepozorna, a dowiedziawszy się o tym wyczynie D. Snape nie miała jak zareagować, ponieważ wina spadłaby na nią. Zresztą, kto nie lubi mieć jakiś naukowych eksperymentów w szkole?

 Teoria nr 4: „Zagadkowy potwór”:

    W beczce znajduje się potworzyca.

  Moja opinia:

  Ta teoria jest bardzo prawdopodobna (znowu się powtarzam). Uniwersytet Magii – nazwa do czegoś zobowiązuje! Czyż rozmowa między p. Snape a p. Kosserem na coś nie wskazuje? Czy to, że miecz p. Kossera został pogryziony jest jakimś dowodem? Ale tutaj nie przedstawię swojej teorii do końca, ponieważ…

Teoria nr 5: „Wynaturzenie”:

   Wysnułam teorię, która jest złączeniem teorii 3 i 4. 

     Moja opinia:

    Teoria jest najbardziej prawdopodobna ze wszystkich.
   Po użyciu na człowieku silnego zaklęcia Reducto (on zginął), ludzie zapakowali go do beczki. Oczywiście są tam specjalne magiczne płyny. Nastąpiła mutacja. Człowiek przerodził się w potwora. O tym wszystkim dowiedziała się profesor Snape. Uznała ona, że każdy ma prawo żyć i zaprzyjaźniła się z nią.  
   Ale czy nie wydaje Wam się to dziwne, skoro D. Snape mówiła, że trzeba jej znaleźć nową koleżankę? Czemu nową? Gdzie ta stara zginęła? Już tłumaczę. Obok beczki, gdzie miałaby się znajdować potworzyca jest mała czaszka. Otóż tak. To wynaturzenie jest dzikie, dlatego… zjadło swoją towarzyszkę – tak samo jak pogryzło miecz p. Kossera. 



 To już koniec artykułu. Mam nadzieję, że się Wam spodobał! Piszcie w komentarzach, jaką teorie uważacie za najbardziej prawdopodobną i prezentujcie swoje! :)
                                                                                                           &Hejta. :)

5 komentarzy:

  1. Wspaniały artykuł, czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wee, jeszcze nie byłam na żadnej lekcji eliksirów. Post mi się bardzo podoba, może dowiesz się czegoś jeszcze? :D
    ~Elivcia

    OdpowiedzUsuń